W poniedziałek 5 stycznia 2026 roku w Parafii Wieczerzy Pańskiej odbył się trzeci, ostatni dzień Triduum przygotowującego do uroczystości Objawienia Pańskiego. Był to wieczór szczególnego skupienia, domykający drogę duchowych rekolekcji, które prowadziły wspólnotę od refleksji nad Kościołem, przez parafię, aż do najbardziej osobistej przestrzeni życia – rodziny. Mszy Świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. Dominik Gaładyk, S.A.C.
Droga Triduum – Kościół, Parafia, Rodzina
Na początku kazania celebrans podsumował minione dni Triduum, ukazując ich wewnętrzną logikę i duchową ciągłość. Pierwszy dzień był poświęcony Kościołowi jako wspólnocie zrodzonej z wiary w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego – Kościołowi, który „najbardziej jest tam, gdzie są ludzie wierzący, żyjący relacją z Bogiem”.
Drugiego dnia refleksja zeszła bliżej codzienności, do Parafii – miejsca konkretnego, znanego po imieniu, gdzie Kościół staje się domem, wspólnotą wspólnot oraz przestrzenią wzrostu i misji.
Trzeci dzień Triduum skierował uwagę ku Rodzinie, nazwanej Kościołem domowym – przestrzeni, w której wiara dotyka najbardziej intymnych wymiarów ludzkiego życia.
Rodzina zrodzona z sakramentu
W homilii podkreślono, że rodzina chrześcijańska nie jest jedynie faktem społecznym ani prywatnym projektem dwojga ludzi. Jej fundamentem jest sakrament małżeństwa, w którym sam Bóg wchodzi w ludzką miłość, aby ją umacniać, uświęcać i prowadzić – pod warunkiem uczciwej współpracy człowieka z Jego łaską.
Rodzina została ukazana jako pierwsze miejsce przekazu wiary, „pierwsza szkoła modlitwy, przebaczenia, ofiary i miłości”. To właśnie w relacjach rodzinnych – poprzez przykład rodziców – dziecko często po raz pierwszy odkrywa, kim jest Bóg.
Jednocześnie kaznodzieja nie idealizował rzeczywistości rodzinnej, podkreślając, że rodzina jest miejscem zarówno piękna, jak i zranień, radości i kryzysów. Właśnie dlatego – jak wybrzmiało – Chrystus przychodzi do rodzin prawdziwych, nie idealnych. Przychodzi z propozycją zbawienia i towarzyszenia, pozostawiając człowiekowi wolność przyjęcia lub odrzucenia Jego obecności.
Chrystus światłem w ludzkich ciemnościach
W kontekście zbliżającej się Epifanii kazanie mocno wybrzmiało w tonie światła. Epifania została ukazana jako święto ogłoszenia światu, że „prawdziwa Światłość przyszła na świat i ciemność nie zdołała jej ogarnąć”.
Chrystus nie przychodzi, by potępiać ludzką słabość, ale by ją rozświetlić swoją obecnością. Przychodzi do rodzin dotkniętych kryzysami, chorobą, brakiem dialogu, samotnością i zmęczeniem – nie po to, by odebrać krzyż, ale by przeprowadzić człowieka przez doświadczenie, które nie jest ostateczne.
Mocno wybrzmiały słowa nadziei: dla każdego jest szansa zbawienia, droga powrotu i nowego początku.
Samotność także jest miejscem objawienia Boga
Istotnym i poruszającym wątkiem kazania było odniesienie do osób, które nie założyły własnej rodziny. Wspomniano o osobach samotnych, wdowach, wdowcach, osobach konsekrowanych oraz tych, którzy żyją w pojedynkę nie z własnego wyboru.
Z całą mocą podkreślono, że nie są oni na marginesie Kościoła. Ich obecność, modlitwa, doświadczenie i wrażliwość są cenne dla parafii i Kościoła. Ich życie również jest owocne i może być przestrzenią objawiania się Boga. Parafia – jak zaznaczono – jest domem zarówno dla rodzin, jak i dla tych, którzy tworzą rodzinę Kościoła.
Znak światła – Chrystus Zmartwychwstały
Szczególnym znakiem towarzyszącym liturgii było zapalenie świec od płomienia paschału, symbolu Chrystusa Zmartwychwstałego. Znak ten przypominał, że człowiek nie posiada własnego światła – otrzymuje je od Chrystusa w dniu chrztu świętego i jest wezwany, by nieść je dalej.
W tym kontekście celebrans nawiązał do obrazu Dzieciątka Jezus, który został umieszczony przed ołtarzem. Przedstawia figurę Dzieciątka, którą posługiwał się Wincenty Pallotti podczas oktawy Epifanii w Rzymie. Obraz przedstawia Chrystusa wychodzącego z ciemności i niosącego światło światu – obraz Boga, który nie boi się ludzkiego mroku, ale wchodzi w niego, by go rozświetlić.
Po homilii ministranci rozdali świece wiernym, a następnie celebrans odmówił modlitwę błogosławieństwa. W ciszy i przy delikatnej muzyce organowej światło było przekazywane kolejnym osobom, stając się widzialnym znakiem wspólnoty i misji.
Epifania – decyzja serca
Zakończenie Triduum było wezwaniem do osobistej decyzji wiary. Epifania została ukazana nie tylko jako wspomnienie wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat, ale jako zaproszenie do pragnienia większej bliskości Boga i świadomego pójścia za Chrystusem.
Na koniec przypomniano, że jako uczniowie–misjonarze mamy zarówno przywileje – sakramenty, wspólnotę i słowo Boże – jak i konkretne obowiązki: nieść światło Chrystusa tam, gdzie panuje mrok, aby każdy mógł zostać zbawiony.
Triduum zakończyło się ostatnim znakiem – wyznaniem wiary wypowiedzianym w blasku zapalonych świec – znaku Chrystusa, który oświeca życie człowieka dziś, jutro i każdego dnia.
Podziękowanie
Przed końcowym błogosławieństwem ks. Artur Manelski, S.A.C., proboszcz, wyraził swoją wdzięczność za czas rekolekcji w Parafii, życząc jednocześnie wszystkim doświadczenia Boga, który objawia się każdemu.
Epifania
Zapraszamy do uczestnictwa we Mszy świętej w uroczystość Objawienia Pańskiego. W Parafii Wieczrzy Pańskiej obowiązuje tego dnia porządek niedzielny. Eucharystii o godzinie 18:00 będzie przewodniczył J.E. ks. bp Adam Bab, biskup pomocniczy Archidiecezji Lubelskiej.







