W sobotni wieczór, o godz. 18:00 została w uroczystej procesji wniesiona do kościoła przez Państwo Pieczyńskich – małżeństwo ze wspólnoty Domowego Kościoła, Ikona Świętej Rodziny. Tym samym rozpoczynamy w naszej Parafii Jej peregrynację. Celebracji przewodniczył ks. Dominik Gaładyk, S.A.C., wikariusz.
Tekst wygłoszonej z tej okazji homilii ks. Dominika:
Drodzy Bracia i Siostry,
dzisiejsze słowo Boże spotyka się z bardzo konkretnym wydarzeniem w życiu naszej wspólnoty. Rozpoczynamy peregrynację Ikony Świętej Rodziny. To nie jest tylko religijny zwyczaj ani piękna dekoracja naszych domów. To zaproszenie, aby Jezus, Maryja i Józef weszli głębiej w życie naszych rodzin — w ich radości, napięcia, zmęczenie, troski i nadzieje.
W pierwszym czytaniu z Dziejów Apostolskich widzimy św. Pawła, który jest w drodze. Chce głosić Ewangelię, planuje, podejmuje decyzje, ale ostatecznie to Duch Święty prowadzi go tam, gdzie Bóg naprawdę go potrzebuje. Pojawia się widzenie Macedończyka: „Przepraw się do Macedonii i pomóż nam”. Apostołowie odczytują to jako wezwanie Boga.
To słowo bardzo pasuje do peregrynacji. Ikona Świętej Rodziny będzie przechodziła z domu do domu, jakby Chrystus sam mówił: „Pozwól Mi wejść do waszego życia”. Być może w wielu rodzinach jest dziś cicha prośba podobna do wołania Macedończyka: „Przyjdź i pomóż nam”. Pomóż nam się pojednać. Pomóż nam rozmawiać. Pomóż nam uratować miłość. Pomóż nam wychować dzieci. Pomóż nam odzyskać wiarę.
Czasami z zewnątrz wszystko wygląda dobrze, ale wewnątrz jest zmęczenie, chłód, samotność albo lęk o przyszłość. I właśnie tam chce wejść Święta Rodzina. Nie do domu idealnego, ale do domu prawdziwego.
Ewangelia jest jednak wymagająca. Jezus mówi bardzo mocno: „Jeżeli świat was nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził”. To słowo pokazuje, że życie według Ewangelii zawsze będzie znakiem sprzeciwu.
Dzisiaj szczególnie widać to w odniesieniu do rodziny. Świat często podpowiada: żyj wygodnie, myśl tylko o sobie, nie przebaczaj, nie bierz odpowiedzialności, relacje traktuj tymczasowo. Tymczasem Święta Rodzina pokazuje zupełnie inną drogę: wierność, służbę, cierpliwość, wzajemny szacunek, posłuszeństwo Bogu.
Maryja nie miała łatwego życia. Józef nie miał łatwego życia. Jezus także nie szedł drogą wygodną. A jednak właśnie ta rodzina stała się miejscem obecności Boga.
Może dlatego peregrynacja Ikony Świętej Rodziny jest dziś tak potrzebna. Bo nasze rodziny nie potrzebują tylko lepszej organizacji życia czy większego dobrobytu. Najbardziej potrzebują obecności Boga. Bez Boga łatwo zamienić dom w hotel, w którym ludzie tylko się mijają. Z Bogiem dom może stać się miejscem miłości, przebaczenia i wzrastania.
Warto zapytać siebie:
Czy w naszym domu jest miejsce na wspólną modlitwę?
Czy umiemy ze sobą rozmawiać?
Czy potrafimy przebaczać?
Czy dzieci widzą rodziców modlących się?
Czy Chrystus naprawdę jest gościem naszego domu, czy tylko obrazem wiszącym na ścianie?
Peregrynacja będzie owocna nie wtedy, gdy tylko godnie ustawimy ikonę i zapalimy świecę. Owocna będzie wtedy, gdy otworzymy serce.
Może trzeba podczas tych dni zdobyć się na jedno ważne słowo: „przepraszam”, „dziękuję”, „kocham”, „wróćmy do modlitwy”, „zacznijmy od nowa”.
Święta Rodzina nie zabiera wszystkich problemów natychmiast. Ale wnosi pokój, który pozwala problemy przeżywać razem z Bogiem.
Prośmy więc dziś:
Jezu, Maryjo i Józefie, wejdźcie do naszych rodzin.
Uczcie nas miłości cierpliwej i wiernej.
Pomóżcie małżonkom odnawiać jedność.
Pomóżcie rodzicom mądrze wychowywać dzieci.
Pomóżcie młodym nie bać się budować życia na Ewangelii.
A wszystkim naszym domom wypraszajcie łaskę, aby stawały się małymi Nazaretami.
Amen.
Osoby indywidualne, wspólnoty życia konsekrowanego, małżeństwa czy rodziny mogą wziąć Ikonę Świętej Rodziny do swoich domów na dobę, aby wspólnie modlić się. Zapisy i szczegóły peregrynacji w zakrystii.
Więcej o peregrynacji: https://wieczerza.lublin.pl/5700-2/






